TP: 23.11.2013

pregnancy week by week

sobota, 20 kwietnia 2013

3 miesiac

Ciążę znoszę (odpukać!) idealnie. Żadnych nudności, wymiotów, huśtawek nastrojów, osłabienia, czy zachcianek, którymi byłam tak straszona przez ginekolożkę na pierwszej wizycie. Nie puchną mi stopy, nie wyskakują mi syfki na twarzy, i nie dostałam rozstępów na piersiach, które to ponoć powinny się już w jej mniemaniu pojawić. Jedyne co, to urosłam co nieco w obwodzie, ale ten skutek ciąży był jasny już na długo przed wizytą u lekarki. ;)  6.maja idę na USG genetyczne. Póki co, zero stresu. Dla mnie jest to takie samo badanie jak pobranie krwi, i nie przewiduję, że będzie miało wynik, który mógłby mnie zaskoczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz